Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

www.nlcgniezno.com

Poprzedni temat «» Następny temat
Pomoc dla powodzian
Autor Wiadomość
Robson_C 
Robson


Wiek: 46
Posty: 57
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-05-31, 17:45   Pomoc dla powodzian

Organizacja
Poniedziałek rano - konsultuję pomysł zrzutki w firmie z przyjaciółmi. Ustalamy tryb postępowania. Czas na zrzutkę - 3 dni i w czwartek wyjazd do Sandomierza, którego prawa część znalazła się pod wodą. Koleżanka z administracji pomaga uzyskać nie tylko zgodę na akcję, ale i pomoc finansową Zarządu. W skrzynkach pracowników ląduje email z prośbą o pomoc i mały pokój na 4 piętrze powoli wypełnia się dobroczynnością. Nadchodzi środa, Kolega z marketingu ściąga dodatkowy wóz - Renault Master, ładujemy go prawie do połowy i w czwartek o 8 rano ruszamy w drogę przez Wrocław.

Etap 1
Zbliżamy się do miasta, nad którym wisi ogromna chmura burzowa. Zaczyna padać. Namoknięte wzgórza lessowe wokół miasta nie przyjmują już wilgoci i woda razem z piaskiem zalewa drogę, chwilami na 15 cm. Powoli przedzieramy się coraz bliżej miasta. Przy drodze ogromne rozlewiska. Woda stoi i nie wsiąka w ziemię. Trzeba to zobaczyć, aby zrozumieć. Zalane z jednej strony miasto osiągamy koło 20.30. Na rzece trwają prace remontowo - budowlane przy moście - kilka dźwigów stoi zalanych, z wody wystaje tylko konstrukcja nośna - całe podstawy są pod wodą. Wygląda to irracjonalnie. Dojeżdżamy do miejskiej hali sportowej, gdzie czeka na nas 6 osób rozładowujących samochody z darami.

Znów w drodze...
Ruszamy w zaczynającym się zmierzchu. Auta szybko połykają odległość a pusty Master obudził się do życia. Dojeżdżamy do Zawichostu i przekraczamy Wisłę - wygląda jak Amazonka płynąc właściwie w swojej pradolinie. Reflektory naszego Mastera wyłuskują z ciemności małe wsie zalane wodą i zbliżającą się nocą. Ludzie siedzą przy ciemnych drogach małymi grupami Nie proszą o pomoc w telewizji jak duże miasta, trwają w oczekiwaniu, w zawieszeniu . Zapada noc ukrywając teren wokół drogi, nie widać wody, ale namacalnie czuć, że czai się tuż za przydrożnymi krzakami. O niedawnym zagrożeniu świadczą tylko barykady z białych worków ustawionych wzdłuż drogi, aby odepchnąć wodę. Chociaż kilka metrów, byle dalej od domu.

Etap 2 - Rogów
Wjeżdżamy do Rogowa - odnajdujemy szkołę ukrytą w lesie, w głębi wioski. Samochód z brandem Allegro od razu budzi zainteresowanie, szukam kogoś, kto zarządza. Wchodzę do budynku szkoły, ludzie siedzą w klasach zamienionych na pokoje. Rzeczy leżą w stosach na korytarzu, piętrzą się ręczniki i papier toaletowy. W międzyczasie odnajduje się wolontariusz, który zarządza pomocą. Organizuje szybko ludzi do rozładunku - nie trzeba ich zachęcać. Powodzianie pomagają rozładować auto, nikt nie narzeka, że woda. To, co zebraliśmy jest od razu dzielone i składowane w różnych pomieszczeniach. Skąd jesteście - pytają - z Poznania... Boże - z tak daleka... Zostańcie na noc - nie wracajcie tak późno - proponują, ktoś inny proponuje herbatę, ktoś inny zaprasza do remizy na ciepły posiłek. Serdeczność pomieszana ze smutkiem i zmęczeniem. Żegnamy się i wsiadamy do auta - z pomocą Mutiza wycofuję Mastera manewrując między kolejnymi autami, z pomocą które nadjechały w międzyczasie. Wymaga to precyzji godnej pilota wahadłowca, udaje się w końcu zawrócić, jeszcze trzeba namówić nawigację do współpracy i ruszamy ok. 22.30 w drogę powrotną - zakończymy ją ok. 2 w nocy w hotelu pod Piotrkowem - zmęczenie nie pozwala dalej jechać. Poznań zobaczymy dopiero koło południa.

Zdjęcia kolegi z którym byłem:
http://picasaweb.google.p...CIydmPDrgs_-aQ#
_________________
Nie wazne ile masz pomyslow. Wazne ile z nich realizujesz :)
 
 
 
Monia 


Wiek: 35
Posty: 62
Skąd: PGN
Wysłany: 2010-05-31, 21:01   

Szacunek za pomysł i szczerość <brawo> Szkoda, że nic nie pisane było na forum bo pewnie więcej udało by się zebrać!!! A z innej beczki Robson ty pisałeś ten cały tekst czy ktoś inny, bo z tej osoby niezły pisarz, fajnie się to czytało!!!
 
 
 
Dj.DeeAS 


Wiek: 38
Posty: 160
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-05-31, 21:19   

Respect <okok>
 
 
 
Robson_C 
Robson


Wiek: 46
Posty: 57
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-06-01, 09:50   

Monia napisał/a:
Szacunek za pomysł i szczerość <brawo> Szkoda, że nic nie pisane było na forum bo pewnie więcej udało by się zebrać!!! A z innej beczki Robson ty pisałeś ten cały tekst czy ktoś inny, bo z tej osoby niezły pisarz, fajnie się to czytało!!!


Cześć Monia

Sam pisałem - to jest efekt naszej firmowej zbiórki którą organizowałem wspólnie z innymi pracownikami Allegrowa.

Natomiast my - jako forumowicze możemy np zebrać się na jakieś pluszaki ew chemię do domu. resztę raczej mają na miejscu.

Pozdro
Robson
_________________
Nie wazne ile masz pomyslow. Wazne ile z nich realizujesz :)
 
 
 
Tapir 


Wiek: 34
Posty: 463
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-06-01, 21:27   

jak najbardziej jestem na tak tylko trzeba by było się jakoś zorganizować i jakoś nie widać zainteresowania innych
 
 
 
Dj.DeeAS 


Wiek: 38
Posty: 160
Skąd: Gniezno
Wysłany: 2010-06-01, 22:51   

Jakby co ja mam juz troche ciuszkow uszykowanych i pluszaki tez sa gotowe do wywozu :)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12